piątek, 2 września 2011

strach ma...wiele oczu

Witam ponownie, namawiany radami wykonałem dwie wersje dyfuzora doświetlającego do zdjęć makro, więc wrzucam pokazać co z tego wyszło =D Choć przyznam się szczerze, że 4 pierścienie makro + helios 44 i wtedy te jego ok. 3 cm ostrzenia z tym dyfuzorem nie są już takie wygodne i poręczne...trzeba powoli rozglądać się za poważniejszym obiektywem do makro =) a póki co z obecnego zestawu...UWAGA! materiał może zawierać co dla niektórych drastyczne sceny, osoby o słabym 'arachnosercu' ubiega się o nieoglądanie =P

dyfuzor 1 (zdjęcia robione w dzień)







dyfuzor 2 (zdjęcia robione w nocy + doświetlanie komórką, bo nic nie widać wyobraźcie sobie =D)

okazuje się że u mnie w ogródku w nocy ze zwierzątek to są tylko pająki ^^







czy jestem zadowolony? średnio...przedtem zwierzątka uciekały bo zbliżało się do nich coś "czarnego", a teraz? pitają szybciej =D bo doszedł dyfuzor, więc kombinuje dalej hehe

P.S. Budzić się ludziska!!! Pokażcie, że się tu coś dzieje, a nie pustki takie =P Zresztą już niedługo zajęcia się zaczynają i znów się będzie działo =D pozdrawiam

3 komentarze:

Wojtas pisze...

Cieszę się, że moje porady się przydały :)

Co do odległości ostrzenia, to niestety, tak to już jest z pierścieniami. Z doświadczenia wiem, że można podejść muchę czy ważkę na jakieś 5 cm i nie ucieknie, pod warunkiem, że wykażemy się cierpliwością i będziemy się zbliżać bardzo powoli. Żeby dyfuzor nie płoszył nam robactwa, nie powinien wystawać poza obiektyw. Da się to zrobić :)
Pozdrawiam

maria pisze...

Przynajmniej jeden aktywny tutaj.....

wojtyken pisze...

Jeden aktywny bo reszta już chyba w sen zimowy zapadła?! ale to nic....pamiętajcie 9 wrzesień godzina 18.00 mok orzesze